Kolorowa półka - SH

17:37

Były już naszyjniki to teraz czas na nakrycia głowy. I to wcale nie byle jakie! Co prawda nie są one moim najnowszym nabytkiem, kupiłam je niecałe 3 miesiące temu. Przechodzę aktualnie mały zakupowy kryzys, dlatego zostawiam was z takimi właśnie "starociami". Myślę, że czas niewiele zmienia, nadal są to łupy z SH. Właściwie... jedne z lepszych. Mimo, że był to dzień dostawy to wybrałam się na łowy dość późno, dotarłam tam godzinę przed zamknięciem. Zdziwiłam się, że na półce z szalikami ujrzałam rząd kolorowych czapek. Rząd był całkiem spory, ponieważ na moje oko było ich tam około 20. Z początku nie zachwycałam się nimi bo wiadomo, że w SH często można natkąć się na tandetne podróbki. Jednak zdecydowałam się przejrzeć wszystkie dokładnie i wziąć te, które najbardziej przypominały mi wyglądem snapback'i (bo tak się je fachowo nazywa) mojego chłopaka. W dodatku okazało się, że ich cena wynosi 3zł za jedną sztukę. Powiedzcie mi, jak tu ich nie brać! W domu po dokładnym przejrzeniu czapek i sprawdzeniu w internecie wszystkich szczegółów decyzja ta okazała się być strzałem w dziesiątkę. Chłopak także potwierdził ich oryginalność, a właściwie był pod wielkim wrażeniem. Wyobraźcie sobie jak się cieszył! Jak dziecko... dosłownie.


Zobacz również

2 komentarze