Kosmetyki Marion - recenzje

18:14

Jakiś czas temu po raz kolejny przyszedł do mnie kurier z przesyłką. Od razu wiedziałam czego się spodziewać. Tak jak przypuszczałam, zostałam 1 z 10 osób, które zakwalifikowały się do testowania bodajże marcowej edycji kosmetyków Marion. Co miesiąc można zostać testerką produktów owej marki, więc zachęcam do spróbownia własnego szczęścia na ich stronie bo naprawdę warto. W paczce znajduje się zazwyczaj 5 pełnowymiarowych produktów, tyle dostałam także i ja.





1. BIBUŁKI MATUJĄCE MAT EXPRESS

OPIS PRODUCENTA:
Bibułki matujące ściągają nadmiar sebum i potu z twarzy (efekt błyszczenia), sprawiając, że skóra jest matowa przez długi czas. Idealnie nadają się do poprawienia makijażu w ciągu dnia.
Cena: 12zł / 100szt.

MOJA OPINIA:
Już kiedyś słyszałam o bibułkach matujących, jednak nigdy nie miałam okazji ich wypróbować. Bardzo dobrze się stało, że znalazły się one właśnie w powyższym zestawie. Pierwszą rzeczą na jaką zwróciłam uwagę było opakowanie, które jest minimalistyczne i poręczne. Jeżeli chodzi o sam efekt to jakiś tam dostrzegłam, jednak nie był on na tyle spektakularny, aby uznać produkt za godny pochwały. Przyczyną tego może być jednak fakt, że moja cera ma bardzo dużą skłonność do przetłuszczania się w strefie T i naprawdę ciężko jest ją zdyscyplinować, więc aby zmatowienie było widoczne musiałam użyć kilku bibułek. Może u kogoś, kto nie ma takich problemów, bibułki będą dobrą alternatywą do poprawy cery w ciągu dnia. 



2. PARAFINOWA KURACJA DLA STÓP, PEELING + MASKA 

OPIS PRODUCENTA: 
Regenerujący peeling do stóp z dodatkiem naturalnych łupin orzecha, a także mocznika, który zmiękcza i nawilża spierzchniętą skórę stóp i pięt. Peeling złuszczając martwy naskórek, przygotuje skórę stóp i pięt do dalszego odżywiania maską parafinową. Pozostawia skórę jędrną i miłą w dotyku. 

Pielęgnacyjna maska parafinowa przywraca prawidłową kondycję suchym i spękanym stopom. Dzięki unikalnej formule opartej na oleju parafinowym, oleju z orzechów makadamia i oliwy z oliwek, maska tworzy na skórze delikatny film zapewniający spierzchniętym stopom i piętom kompleksową regenerację i nawilżenie. Oliwa z oliwek działa rozgrzewająco i pobudza krążenie. Olej z orzechów makadamia reguluje proces rogowacenia naskórka. Zawiera witaminy A, B, E i minerały, pomagające zlikwidować szorstkość stóp. Skóra pozostaje miękka i gładka. 

MOJA OPINIA: 
Kuracja składa się z dwóch etapów: regenerującego peelingu oraz pielęgnacyjnej maski parafinowej. To właśnie do tego drugiego potrzebne są foliowe skarpetki, które na szczęścia znalazły się z tyłu opakowania. Efekt całej kuracji jest jak najbardziej godny polecenia. Stopy są gładkie, mięciutkie, jędrne i co najważniejsze dobrze nawilżone, a sam efekt utrzymuje się dłużej niż do następnej kąpieli. Ja oraz moje stópki są bardzo zadowolone z takiej dbałości o szczegóły.



3. OLEJKI ORIENTALNE "WZMOCNIENIE WŁOSÓW"

OPIS PRODUCENTA:
Oleje zawarte w formule wzmacniają włosy, regenerując ich strukturę.
Kokos - pielęgnuje włosy suche i łamliwe, regeneruje zniszczone końcówki.
Awokado - dostarcza włosom składników odżywczych.
Oliwka - wzmacnia i regeneruje włosy. 
Tamanu - sprawia, że włosy stają się mocne i błyszczące. Dzięki nim włosy są elastyczne i wzmocnione. Do włosów słabych i delikatnych. Kilka kropel produktu wystarczy, żeby włosy odzyskały naturalny i zdrowy wygląd. 
Cena: 7zł / 30ml

MOJA OPINIA:
Olejek od pierwszego użycia urzekł mnie swoich zapachem. Co prawda nie czuje w nim wcale kokosu, ale jest tak delikatny i zarazem orientalny, że jest to już dla mnie bez znaczenia. Użyłam go na dwa sposoby, na całe mokre włosy oraz jedynie na końcówki suchych kosmyków. Zarówno w pierwszym, jak i drugim zastosowaniu sprawdził się bardzo dobrze. Konsystencja jest dość rzadka, jednak nie na tyle tłusta, aby obciążyć włosy. Bardzo pomógł mi w ich rozczesywaniu, wygładził je i podkreślił splot moich kręciołków, jak również świetnie zabezpieczył same końcówki przed codzienną stylizacją. Moje włosy przestały się puszyć i nareszcie wyglądają tak jak wyglądać powinny.



4. MASECZKA REWITALIZUJĄCA PEEL OFF, EKSTAKT Z WINOGRON I POMARAŃCZY

OPIS PRODUCENTA: 
Maseczka peel off, która natychmiast usuwa zanieczyszczenia i oczyszcza pory. Wchłania nadmiar sebum i usuwa martwe komórki naskórka. Formuła maseczki zawiera ekstrakty z winogron i pomarańczy, które przywracają skórze zdrowy kolor, wzmacniają barierę ochronną naskórka, działają nawilżająco i zmiękczająco. Pozostawia skórę czystą, odżywioną i ujędrnioną. 
Cena: 2zł / 6ml

MOJA OPINIA: 
Maseczka ma bardzo mocny zapach winogron, jak dla mnie jest on odrobinę za słodki. Jej konsystencja jest bardzo gęsta, bezbarwna. Nie wiem dlaczego od razu po nałożeniu jej na twarz zaczęła mnie niemiłosiernie piec skóra. Nie zmyłam jej, postanowiłam wytrzymać i jak się okazało nieprzyjemne uczucie ustało po niecałych 2 minutach. Trzymałam maskę wedle instrukcji około 15minut, jednak było to odrobinę za krótko bo ściągając ją równomiernie zobaczyłam, ze nie wyschła w kilku miejscach. Mimo to efekt nawilżenia jest zadowalający. Jeżeli chodzi o działanie oczyszczające, jak dla mnie jest niestety poniżej przeciętnej. Nie zauważyłam ani trochę, aby pory zostały potraktowane w sposób opisany przez producenta.



5. NABŁYSZCZACZ DO WŁOSÓW

OPIS PRODUCENTA:
Nabłyszczacz do włosów 'Maribell' zapewnia długotrwały, olśniewający efekt nabłyszczenia. Nawilża i wygładza, sprawiając że włosy stają się jedwabiście miękkie. Nie skleja i nie przetłuszcza ich, łatwo się zmywa.
Cena: ok. 8zł / 75ml

MOJA OPINIA:
Nie przepadam zbytnio za produktami nabłyszczającymi, więc bardzo rzadko po nie sięgam. Ten nabłyszczacz sprawdził się jednak całkiem dobrze i być moze zachęci mnie do zakupu kolejnego podobnego produktu. Zapach jest lekki, nieco słodki, długo utrzymuje się na włosach, jak dla mnie jest to wielki plus. Z efektu jestem zadowolona, nie skleja włosów i naturalnie je nabłyszcza, wyglądają niczym z reklamy. Trzeba uważać z jego ilością, ponieważ bardzo łatwo można przedobrzyć i zamiast nabłyszczenia dostać w prezencie przetłuszczoną fryzurę.

Zobacz również

4 komentarze

  1. Super wpis, musimy wypróbować te kosmetyki <3

    Mogłybyśmy prosić o kliki w linki w nowym poście?
    -->http://toloveyourselff.blogspot.com/2015/03/wishist-choies.html
    Mamy nadzieję, że możemy na Ciebie liczyć. Z góry dziękujemy ;*
    ps. Obserwujemy i liczymy na rewanżyk <3 Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. z firmy Marion mam tylko mgiełkę termoochronną, którą uwielbiam :)
    ♡ paaula-fotografia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, muszę się na nią skusić bo właśnie szukam produktu, który uchroni moje włosy przed prostowaniem :)

      Usuń
  3. Mam ten sam olejek i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń