Zaproszenia urodzinowe - DIY

21:05

Czy tylko ja mam dość powtarzających się zaproszeń urodzinowych? Pamiętam, że jakiś czas temu poszukując internetowych inspiracji natknęłam się na zaproszenia, które urzekły mnie swoim wyglądem - przypominały wielki pasiasty T-Shirt. W tym miesiącu złożyła się świetna okazja, aby ten pomysł odnowić i nieco podreperować. Za dwa tygodnie organizuję imprezę urodzinową, niczym Was nie zaskoczę, jeżeli napiszę, że tematem są właśnie Hawaje. Mam nadzieję, że widać to na pierwszy rzut oka.

Od czego należy zacząć? Najważniejsze jest zebranie wszystkich artykułów widocznych poniżej. W białej misce znajdują się małe kwiatki, które zakupiłam w pasmanterii - za metr zapłaciłam 2,30zł



 Następnym krokiem jest narysowanie szablonu na kartce oraz wycięcie dwóch jednakowych koszulek (co prawda do zrobienia kilku zaproszeń przyda nam się ich o wiele wiecej ale nie ukrywam, jest to zajęcie dość pracochłonne). Jedną z nich przecinamy na pół, ja tutaj posługuję się linijką, aby zrobić to w miarę prosto. Druga, ta która pozostała nienaruszona musi być zgięta po bokach, ważne, jest to, żeby zgiąć ją do tyłu - inaczej możemy mieć problem z otwarciem. Skrzydełka powstałe w ten sposób porządnie kleimy i przyklejamy do nich koniec przeciętej na pół koszuli, tak aby druga strona "wisiała" w powietrzu. Powoli do przodu, jeszcze tylko czas zabrać się za kołnierz, który po prostu wycinamy z papieru i przyklejamy na T-Shirt. Ostatnim już krokiem jest narysowanie markerem guzików oraz ozdobienie, w tym właśnie momencie liczy się tylko i wyłącznie Wasza kreatywność! :) 

Polecam kliknąć na obrazek, aby go powiększyć.


Efekt końcowy hawajskich zaproszeń:


Zobacz również

0 komentarze