Promocja w Rossmannie: - 40%

20:51

Ponieważ matury mam od kilku dni za sobą, nareszcie mogę nadrabiać czas mojej nieobecności. Nareszcie czuję się wolna i właściwie spełniona, kto by nie pragnął 4-miesięcznych wakacji!

Wracając do tytułu od dzisiaj, czyli od 20 maja obowiązuje promocja w Rossmannie -40% na produkty do pielęgnacji twarzy z wyłączeniem maseczek oraz kosmetyków męskich. Potrwa ona do 26 maja lub do wyczerpania zapasów. 


W mojej drogerii, ponieważ wybrałam się na zakupy dość późno i zastałam pustki na półkach, nie udało mi się kupić produktów, na które tak cierpliwie czekałam. Zakupy nie mogły odejść w zapomnienie, więc zdecydowałam się jednak na pewne zamienniki, a także nowości do przetestowania. Kto wie, może to właśnie one podbiją moje serce.

Mixa, Płyn micelarny do skóry zaczerwienionej - Miałam już wersję pomarańczową oraz niebieską i pomimo tego, że obydwie bardzo lubię częściej sięgam po pierwszą, która lepiej radzi sobie ze zmywaniem makijażu nawet wodoodpornego. Lubię markę za to, że nie podrażnia mojej wrażliwej cery i delikatnie ją odświeża. Mam nadzieję, że wersja różowa sprawdzi się równie dobrze jak jej słynne koleżanki.


Ziaja, tonik ogórek - słyszałam o nim dużo dobrego, tak więc nie zawahałam się ani minuty z jego zakupem, tym bardziej, gdy zobaczyłam ostatnie opakowanie na półce. W dodatku jego cena jeszcze bardziej mnie zachęciła - bez promocji jest to około 5zł.



Ziaja, pasta oczyszczająca z liści manuka - zdecydowanie mój faworyt dzisiejszych zakupów, być może dlatego, że jest ze mną od dłuższego czasu. Pasta łatwo się rozprowadza, pięknie pachnie, nie podrażnia skóry, dobrze ją oczyszcza (nie ma mowy o powstawaniu nowych zaskórników), konsystencja jest ziarnista, dzięki czemu śmiało można odstawić peeling na czas jej użytkowania. Mimo tego, że bardzo dobrze wygładza cerę, czasami może powodować jej przesuszenie, dlatego staram się używać jej max 2-3 razy w tygodniu.


Garnier Skin Naturals, BB Cream Miracle Skin Perfector Oil Free - w życiu nie miałam do czynienia z żadnym kremem BB, więc pomyślałam, ze teraz jest właściwy moment na wypróbowanie jednego z nich. Ponieważ do marki Garnier mam pewien sentyment wybór padł właśnie na nią.


Nivea Care, Lekki krem odżywczy do każdego typu cery - chyba nikomu nie muszę go przedstawiać. Najbardziej znany i uniwersalny produkt, z którym do czynienia mam od dziecka. Dla mnie jest niezastąpiony, perfekcyjnie nawilża, a obecna wersja podobno nie zapycha i wchłania się praktycznie do matu. Brzmi wręcz idealnie, tylko czy tak właśnie będzie?


Tołpa green, ujędrniający krem przeciwzmarszczkowy 40+ - nie pomyślcie sobie za wiele, ten krem jest zakupem mojej mamy, która uwielbia wszelkie produkty tej marki. Mam nadzieję, że i z tego kremu będzie również bardzo zadowolona.



 Co mogłabym jeszcze polecić? Z produktów, które posiadam jeszcze w kosmetyczce na pochwałę zdecydowanie zasługuje linia Skin Perfection od Lorea'l, którą opisywałam w jednym z postów oraz Soraya Care&Control krem normalizujący do cery trądzikowej. Krem szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu na twarzy, dzięki czemu nie świeci się ona jak szalona, nie przesusza skóry, nie zapycha i jedynie w małym stopniu redukuje zmiany trądzikowe, jednak dla mnie nie ma to większego znaczenia bo i tak używam go pod podkład i właśnie w tej wersji radzi sobie doskonale.




Zobacz również

2 komentarze

  1. super zakupy! ciekawa jest ta pasta oczyszczająca z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Bardzo polecam jej zakup, w dodatku zapłaciłam za nią około 4,50 zł :)

      Usuń