Przegląd nudziaków Golden Rose Matte Crayon

12:00

Dowiedziałam się, że przez trwający weekend (1.04-3.04) można obłowić się w wielu sklepach wykorzystując całkiem przyzwoite zniżki. Według czasopism jest to największa akcja rabatowa w Polsce i przyznam szczerze, że z tym się chyba zgodzę. Już dawno tyle marek nie brało udziału w czymś takim! Na szczęście Golden Rose nie pominięto, a więc jest to dobry czas, aby przedstawić Wam moje ostatnie ulubieńce, czyli pomadki w kredce Golden Rose Matte Lipstick Crayon. 





Pomadki kupiłam w sklepie stacjonarnym dzięki czemu udało mi się jak najlepiej dopasować kolory do siebie. Wybór był naprawę trudny bo odcieni jest około 20, od głębokiej czerwieni po delikatne, jasne róże. Moją uwagę przyciągnęły te drugie, bardziej naturalne i idealne na co dzień. Kolory nude to odcienie, których nie powinno zabraknąć w kobiecej kosmetyczce. Nie wymagają idealnego wykończenia, gdyż czasami są niemalże niewidoczne na ustach. Zdecydowałam się więc na numery 14, 15 i 18.








OPIS PRODUCENTA:
Matowa pomadka do ust Matte Crayon tworzy na ustach aksamitne wykończenie. Wysoka zawartość pigmentów oraz długotrwała formuła sprawia, że pomadka długo utrzymuje się na ustach. Idealnie się rozprowadza, a dzięki zawartości składników nawilżających oraz wit. E dodatkowo odżywia i nawilża usta. Bogata paleta kolorów zawiera odcienie od klasycznej czerwieni po różne odcienie nude.


SKŁAD:
ppg-3 hydrogenated castor oil, isononyl isononanoate, ethylhexyl palmitate, ozokerite, synthetic wax, hdi/trimethylol hexyllactone crosspolymer, hydrogenated coco-glycerides, nylon-12, euphorbia cerifera cera, cetearyl alcohol, ethylhexyl hydroxystearate, octyldodecanol, phytosteryl/octyldodecyl lauroyl glutamate, copernicia cerifera cera, aroma, phenoxyethanol, tocopheryl acetate, silica, octadecyl di-t-butyl-4-hydroxyhydrocinnamate, mica, ci 77891, ci 77491, ci 17200, ci 45 410, ci 16035, ci 15850, ci 77499, ci 77492, ci15985, ci 19140, ci 42090, ci 45380, ci 12085, ci 73360, ci 77742, ci 47005, tin oxide



CENA: 11,90zł






MOJA OPINIA:
Wydaje mi się, że ich wykończenie jest z początku lekko satynowe, ponieważ jak wiadomo matowe pomadki zazwyczaj bywają bardzo tępe. Te natomiast mają bardzo kremową konsystencję, dzięki czemu bez najmniejszego problemu delikatnie suną po ustach. Sama aplikacja jest przyjemna, właściwie można poradzić sobie z pomalowaniem ust "na ślepo", czyli bez pomocy lusterka. Nie podrażniają, ani nie wysuszają ust - mimo wszystko dobrze jest zadbać o odpowiednią pielęgnację. 
Kredki są bardzo dobrze napigmentowane, wyraziste. Odcienie czerwieni są naprawdę fenomenalne, ale póki co skupiam się na tytułowych nudziakach. 
Niestety nie są one wysuwane, co dla niektórych może być wadą. A ponieważ należą one do tych grubszych kredek, przyda się do nich najlepiej podwójna temperówka.
Na trwałość również nie narzekam. Kolor na ustach trzyma się około 4-5h, co  w moim przypadku jest bardzo dobrym wynikiem. Oczywiście zjada się w ciągu dnia, jednak jest to efekt równomierny.





Od góry: 

14 - Dość nietypowy odcień, jasny brąz wpadający w pomarańcz. O dziwo bardzo przypadł mi do gustu.

15 - Bardzo jasny, ciepły, morelowy kolor. Wydaje mi się, że dla osób z cieplejszą karnacją może być wręcz za blady.

18 - Brudny beż z lekkim różowym tonem. Najciemniejszy ale i najbardziej pasujący do naturalnego koloru ust.



  

 Mieliście do czynienia z pomadkami w kredce? Jakie odcienie polecacie?


Zobacz również

1 komentarze