OleoKrem - nowe odkrycie, czy tylko chwyt marketingowy?

17:00




Czym właściwie jest OleoKrem? Nietrudno domyślić się, że nazwa pochodzi od powiązania oleju z kremem. Ale czy to wszystko? No właśnie! Nawet z ciekawości produkt ląduje w koszyku bo jak ktoś, kto jest kosmetycznym maniakiem nie mógłby nie sprawdzić tak ciekawego połączenia. Tutaj pojawia się również domniemana odpowiedź na pytanie zawarte w temacie. Jednak chciałabym, abyście sami odpowiedzieli na nie dopiero po przeczytaniu całej opinii.

Zacznę od początku. L'biotica wypuściła na rynek serię czterech OleoKremów, w której skład wchodzą Biovax Caviar, Biovax Gold, Biovax Pearl oraz Biovax Diamond. Ja zajmę się tym pierwszym, czyli szanowni Państwo, przedstawiam Wam raz jeszcze Biovax Caviar!







OPIS PRODUCENTA

Innowacja w pielęgnacji włosów. Odżywczy OleoKrem Biovax Caviar to połączenie delikatnego kremu z luksusowymi olejami, które pielęgnuje, odżywia i upiększa włosy. Starannie dobrana kompozycja nawilża włosy, wygładza je i ujarzmia, nadając im perfekcyjne wykończenie, piękny połysk i subtelny zapach. Lekka konsystencja nie obciąża włosów.
Odżywczy OleoKrem do Włosów Biovax Caviar kryje w sobie unikalne właściwości czarnego kawioru i cenionych indyjskich olejów Moringa i Tamanu.

Ekstrakt z Kawioru - bogactwo składników odżywczych zamkniętych w czarnych perełkach kawioru wszechstronnie działa na włosy. Dzięki zawartości przeciwutleniaczy chroni je przed utratą koloru i zachowuje ich młodość, a witaminy i minerały rewitalizują je i nawilżają.

Olej Moringa - to lekki i jednocześnie bardzo odżywczy olej tłoczony na zimno z nasion indyjskich "Drzewa Cudu". Wykazuje wyjątkowo silne działanie nawilżające włosy. Jest naturalnym środkiem przeciwutleniającym o wysokich właściwościach wygładzających i zmiękczających.

Olej Tamanu - wytłaczany z pestek dojrzałych owoców drzewa rosnącego na obszarze Indii. Niezwykle skuteczny w ujarzmianiu suchych, puszących się włosów. Wspomaga utrzymanie właściwego poziomu nawilżenia, nadaje włosom gładki i lśniący wygląd. Dzięki zawartości korzystnych dla włosów lipidów pomaga w utrzymaniu ich naturalnego zdrowia i piękna.

Cena: ok. 14zł






MOJA OPINIA

Jak widać producent nie był zbyt oszczędny w opisie produktu, jednak dla mnie liczy się działanie, a nie samo opakowanie. Chociaż muszę przyznać, że jest ono bardzo estetyczne i co najważniejsze funkcjonalne. Nie powinno sprawiać kłopotów przy końcówce produktu, jednak mi do niej jeszcze daleko. OleoKrem jest bardzo wydajny, trzeba uważać z ilością produktu ponieważ może przetłuszczać włosy, co niestety spotyka mnie, gdy nakładam go jeszcze na wilgotne włosy. Ciągle nakładam go za dużo, może z czasem dojdę do wprawy. O wiele lepiej sprawdza się na kosmykach suchych. Delikatnie je nawilża, nabłyszcza, sprawia, że pięknie pachną... i to by było na tyle. Moich puszących się włosów niestety nic nie jest w stanie ujarzmić, a przynajmniej zrobić to na dłużej niż kilkanaście minut. Jakiegoś niesamowitego upiększenia również nie zauważyłam, ale może zbyt dużo oczekiwałam. OleoKrem pomimo obiecującej konsystencji - czyli lekkiego kremu z olejkowym wykończeniem nie polubił się z moimi włosami na tyle, aby sięgnąć po więcej. Pomimo obojętności na ten produkt bardzo zadowala mnie w składzie brak SLS oraz Parabenów. Być może na bardziej zdyscyplinowanych włosach lepiej się sprawdzi, ale moje, kręcone i puszące się - odpadają. Resztę produktu zużyję do zabezpieczania końcówek przed wysoką temperaturą, tutaj sprawdza się bardzo dobrze bo nie zauważyłam, aby się rozdwajały, a przynajmniej nie w takim tempie jak dotychczas.



PODSUMOWANIE:

+ bardzo ładny zapach, nieco orientalny
+ skład, brak SLS i Parabenów
+ wydajność
+ opakowanie
+ konsystencja, delikatna i kremowa
+ zawartość odżywczych olejków
+ zabezpiecza końcówki 


- brak dużej poprawy stanu włosów
- trzeba uważać z ilością, potrafi przetłuszczać
- nie nadaje się do bardzo niesfornych włosów

Zobacz również

1 komentarze

  1. i moje włosy bardzo rzadko pozytywnie reagują na "coś" do końcówek. Niektóre olejki, kremy czy odżywki po prostu działają odwrotnie, czyli zamiast ujarzmiać to puszą... :(

    OdpowiedzUsuń